1/5
Miejsce stara się odstraszyć ludzi. "Panie" kompetentne i wykształcone osoby, niestety dawno zapomniały o kulturze. Uszczypliwość, arogancja, wymądrzanie się na tematy, którymi się "Panie" zajmują od 30 lat.
Do kierownika dostać się nie można, chroniony jak prezydent. Nie wejdziesz. Nie dowiesz się numeru pokoju. Rozmowa przez telefon to totalny żart. RODO-słowo kluczowe. Jednak te mądre "Panie" nie znają znaczenia pojęcia RODO. Miejsce, jak dla mnie, zorganizowanej "mafi" nic się nie dowiesz, szczególnie nazwiska urzędnika w pracy :D kryją się wzajemnie. Mówią rzeczy, o których okazuje się później, że nie mają pojęcia. Burdel w papierach, nie wiedzą co mają oraz czym dysponują. Za to "Pani " urzędnik, omawia sprawę przyrządzenia kotleta schabowego przez telefon z mężem. Tak na luzie, jak w domu. Informowanie kierowników, nic nie wnosi do sprawy. NIC! Ciekawą sytuacją są te migracje kierowników. Kierownik działu technicznego idzie na kierownika działu media, kierownik działu media idzie na kierownika działu inwestycji, itd..itd.. Prezydent kopie ulice w Szczecinie. Super! Ale niech się weźmie za przekopanie instytucji, która zajmuję się równie ważnymi sprawami dla mieszkańców Szczecina. BUDYNKAMI I MIESZKANIAMI, którym podatnicy dają drugie życie. Rekatywują te "nory" remontują, zakładają rodziny i płacą za te możliwości niemałe pieniądze.