4/5
Dojeżdżam z Legnicy do pracy do oddziału PCK w Bolesławcu i przyznam że takiej pracy wlasnie w takim miejscu trzeba mi było.
Poznałam właśnie w tym miejscu cudownego Mężczyzne wśród osób przyjętych pod tymczasowa opiekę.
Jednak mam zastrzeżenie co do pracowników a raczej chroniczny brak wykwalifikowanej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi kadry uniemożliwia przyjmowanym panom podjęcie w jednym miejscu kierunku wychodzenia z problemu który często jak nie zawsze jest predyktorem do zaistnienia w ich życiu epizodów bezdomności. Podjęcie pracy to jedno jednak problem alkoholowy ma podłoże emocjonalne i powinno iść w parze z oddziaływaniem środowiskowym mającym kwalifikacje wsparcia wychodzenia z problemu.
W innym przypadku ci sami mężczyźni będą zwyczajnie wiecznie wracać w to samo miejsce co ewidentnie świadczy m.in o braku fachowego wsparcia natury psychologicznej w tym miejscu.
Żadnym problemem jest podnoszenie kwalifikacji zawodowych swoich pracowników i do tego zachęcam ciało statutowe PCK.
Prezes Fundacji Samodzielne R jak Rodzic
Malwina Juszczak-Duda