Kamil R.
2/5
Podjechałem zrobić geometrię kiedy właśnie klient płacił za przegląd i Pracownik powiedział że przyjmie mnie za 5 min i wykona geometrię i faktycznie za 5 min już byłem na stanowisku do geometri do tego momentu wszystko szło ok jak się potem okazało były to miłe złego początki... najpierw przez około 15 do 20 min próbowano włączyć komputer do geometrii (bo się zawiesił) kiedy w końcu komputer odpalił Pracownika już nie było bo przyjechał ktoś na przegląd. Minęło kolejne 15 min pracownik wrócił by zamontować kolejne dwa urządzenia do geometri na prawą stronę auta i... Poszedł zrobić kolejny przegląd. Kiedy w końcu sobie o mnie przypomniał i zaczął robić geometrię to za chwile przyjechało kolejne auto na przegląd i znowu to samo koło 15 min z głowy. Następnie Pan Pracownik miał duży problem by odkręcić śrubę tą do regulacji(zbieżności) w układzie kierowniczym bo jedna się zapiekla...A teraz najlepsze... Pracownik stwierdził że "Klient powinien przyjedzac przygotowany na geometrię a nie z zapieczona(zastaną) śrubą"
Czyli wynika z tego że powinienem mieć swój kanał i sprzęt do poluzowania śruby do geometrii i dopiero wówczas jechać na zbieżność lub jechać do mechanika by mi poluzował śrubę do zbieżności żeby czasem pracownik wykonujący zbieżność nie musiał się zbytnio wysilać.
Następnie popryskal jakims specyfikiem miejsce zapieczenia i nie uwierzycie... Dokładnie tak poszedł wykonać kolejny przegląd... Kiedy wrócił próbował drugi raz poradzic sobie ze śrubą ale szybko się poddał uderzył się w rękę i... Stwierdził że trzeba ją podgrzać ale to będzie kosztowało dodatkowo 50 zł... Po półtorej godzinie stania tam w zimnie było mi już wszystko jedno... Metr od auta była podrzewarka nie wiem czy minęło 8 sekund jej pracy i śruba puściła więc za 8 sekund użycia podrzewarki zapłaciłem 50zl.szkoda że nie powiedział o tym 40 min wcześniej... Po około 15 min było już po wszystkim zbieżność została ustawiona, mnie zupełnie nie informowano że jak ktoś przyjdzie na przegląd to Pan zostawia zbieżnośc i Leci na przegląd i że choć nie ma nikogo w kolejce jak przyjechałem to mogę tam spędzić pół dnia... Sama usługa wyglądała na przeprowadzoną profesjonalnie i zgodnie ze sztuką, co do zaś całej reszty, traktowania i podejścia do klienta to i chaosu organizacyjnego jaki tam panuje cóż.......
Życzę powodzenia z takim podejściem.
Spędziłem tam około 1,5h jeśli nie 2h zamiast 180zl zapłaciłem 230, mnie nie poinformował nikt że jak podjedzie auto na przegląd to jestem klientem trzeciej kategorii. Na koniec nie dostałem żadnego rabatu ani nawet pół słowa przepraszam. Dziwne miejsce...
Ja nie polecam....
Pracownik jakby pracował za karę... A klient to jakby ktoś kto tylko zawraca głowę takie wrażenie odniosłem.